W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka orzeczeń dotyczących odpowiedzialności serwisów akcyjnych za działania ich użytkowników polegające na wystawianiu na aukcjach produktów z podrobionym znakiem towarowym. Pomimo bardzo zbliżonych regulacji prawnych w tym zakresie, zarówno w USA jak i w państwach Unii Europejskiej, wyroki zapadłe w podobnych do siebie sprawach (w sprawie Tiffany vs Ebay w Stanach Zjednoczonych oraz w sprawie LVMH vs Ebay we Francji i Rolex vs Ebay w Niemczech) diametralnie różnią się od siebie. W Europie Ebay przegrał, w USA odniósł ważne, prawnicze zwycięstwo. Amerykańska linia argumentacji (a jest to bardzo dobry merytorycznie wyrok, jak ładnie nazwali go prawnicy “appeal-proof”) bez wątpienia będzie powtarzana przez serwisu takie jak Allegro na obronę swoich działań.
I europejskie, i amerykański wyrok są dopiero wyrokami sądów pierwszej instancji i zapewne wiele w tej materii może się jeszcze wydarzyć, nie mniej jednak warto poznać te orzeczenia i zastanowić się nad tym, w jakim kierunku, w różnych częściach świata, zmierza odpowiedzialność service providerów. Poniżej obszerne omówienie wyroku amerykańskiego.