Na prośbę kilku osób, tekst licencji gpl 3 zamieściliśmy na osobnej stronie. Mamy zamiar w trochę dalszej perspektywie umieścić tam kilka komentarzy do tej licencji. Oczywiście, jakby ktoś chciał coś opublikować na ten temat, zapraszamy.
Archiwa tagów 'open source'
UPDATE: 2008-03-12
Poniżej zamieszczamy polskie tłumaczenie tekstu licencji gpl 3 (oryginał na stronach Free Software Foundation), z nanoszonymi przez nas zmianami (dziękujemy za sugestie). Tłumaczenie zostało opracowane przez biuro tłumaczy Kalinauskas sp. z o.o. (www.kalinauskas.pl) oraz zweryfikowane i uzupełnione przez prawników z zespołu prawa własności intelektualnej kancelarii prawnej Kuczek i Maruta (www.kuczekmaruta.pl). Wierzymy, że obecny tekst oddaje ducha licencji gpl i jest zgodny z polskim językiem prawnym.
WAŻNE ZASTRZEŻENIE: Obecny tekst jest “podwójnie niewiążący”. Po pierwsze, zgodnie z wykładnią FSF, tylko angielski, oryginalny tekst powinien być używany w obrocie jako wersja wiążąca. Po drugie, nasza propozycja tłumaczenia jest wersją “beta” i zwracamy się z prośbą o wszelkie sugestie. Jak będziemy mieć wersję, z którą większość czuć sie będzie komfortowo, zwrócimy się do FSF o “imprimatur”.
W dzisiejszym świecie każdy przedsiębiorca, prędzej czy później, staje przed wyzwaniem stworzenia serwisu internetowego dla swojej firmy. W większości przypadków, prace takie są powierzane specjalistycznej firmie webmasterskiej. Spróbujemy odpowiedzieć, w jaki sposób zabezpieczyć swoje interesy oraz jakie postanowienia powinna zawierać umowa na wykonanie serwisu internetowego.
Zamieszanie na rynku licencyjnym jest ogromne. Zarówno w zakresie (głównie anglojęzycznego) nazewnictwa, jak i metod udostępniania oprogramowania. Warto więc przyjrzeć się, co za poszczególnymi pojęciami stoi. Czytaj dalej…
Z niewyjaśnionych przyczyn warunki licencjonowania open source, w szczególności sławnego GPL, są przez przedsiębiorców traktowane mało serio. Dyskusji i rozważań cała masa, ale powszechną praktyką jest włączanie programów opartych na GPL do własnych rozwiązań, modyfikowanie ich, bez krzty refleksji, czy przez przypadek całe nasze rozwiązanie nie zostaje zarażone “wirusem GPL” i powinno zostać udostępnione (licencjonowane) bez opłat, z dostępem do kodu źródłowego. Open source jest traktowany jak “rzecz niczyja”, do swobodnego wykorzystania. A tymczasem twórcy GPL korzystają w pełni z tego, z czym walczą, czyli restrykcyjnego (w miarę) prawa autorskiego do obrony własnych idei. Tekst licencji GPL to kawał porządnej prawniczej roboty, a naruszanie jego warunków może prowadzić do konsekwencji nie mniej przykrych niż naruszenie praw do komercyjnego produktu. Czytaj dalej…