Opublikowany w poniedziałek, 10 marca 2008 .
UPDATE: 2008-03-12
Poniżej zamieszczamy polskie tłumaczenie tekstu licencji gpl 3 (oryginał na stronach Free Software Foundation), z nanoszonymi przez nas zmianami (dziękujemy za sugestie). Tłumaczenie zostało opracowane przez biuro tłumaczy Kalinauskas sp. z o.o. (www.kalinauskas.pl) oraz zweryfikowane i uzupełnione przez prawników z zespołu prawa własności intelektualnej kancelarii prawnej Kuczek i Maruta (www.kuczekmaruta.pl). Wierzymy, że obecny tekst oddaje ducha licencji gpl i jest zgodny z polskim językiem prawnym.
WAŻNE ZASTRZEŻENIE: Obecny tekst jest “podwójnie niewiążący”. Po pierwsze, zgodnie z wykładnią FSF, tylko angielski, oryginalny tekst powinien być używany w obrocie jako wersja wiążąca. Po drugie, nasza propozycja tłumaczenia jest wersją “beta” i zwracamy się z prośbą o wszelkie sugestie. Jak będziemy mieć wersję, z którą większość czuć sie będzie komfortowo, zwrócimy się do FSF o “imprimatur”.
Czytaj dalej…
Opublikowany w środa, 23 stycznia 2008 .
W związku pytaniami, jakie pojawiły się po artykule dotyczącym prawa cytatu, poniżej zamieszczam zbiorczo odpowiedzi na nurtujące Użytkowników naszego bloga wątpliwości, związane z prawem cytatu i instytucją dozwolonego użytku w prawie autorskim. Czytaj dalej…
Opublikowany w niedziela, 2 grudnia 2007 .
Nasze poprzednie wpisy - część pierwsza i część druga cieszyły się dość duża popularnością. Pojawiło się wiele pytań szczegółowych, na które odpowiadamy poniżej.
Sieci p2m
Mimo głębokiej wiary, że jest to cudowna wunderwaffe Internetu, tak nie jest. Pomysł w zamierzeniu dobry, bazujący na instytucji dozwolonego użytku - wymieniajmy się na zamkniętym forum, gdzie można się dostać za zaproszeniami i udawajmy, że wszyscyśmy kolegami. Pozostaje jedno duże “ale …” Czytaj dalej…
Opublikowany w piątek, 30 listopada 2007 .
kontynuacja poprzedniego wpisu
“Związek osobisty”
Pisząc o dozwolonym użytku, zajmowaliśmy się korzystaniem z utworu na własne potrzeby. Przepis ten idzie jednak jeszcze dalej, umożliwiając nam udostępnienie utworu rodzinie i bliskim znajomym (”krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego”). Innymi słowy: płytę z muzyką możemy dać siostrze lub koledze, nie możemy jej jednak dać do ściągnięcia każdemu przez internet, albowiem ów “każdy” nie pozostaje “w związku osobistym” (teoretycznie OK jest zamknięty serwer wpuszczający tylko znajomych po weryfikacji, ale prawdziwych znajomych a nie znajomych znajomych). Nam wolno ściągnąć od każdego, nawet jak nie pozostaje z nami w “związku osobistym”. Czytaj dalej…
Opublikowany w czwartek, 29 listopada 2007 .
Świat nie umie sobie poradzić z Siecią i fenomenem peer-to-peer. Fenomenem raz określanym piractwem, a raz dozwolonym użytkiem osobistym. Prawda niekoniecznie leży pośrodku, ale próba merytorycznej dyskusji ginie gdzieś wśród emocji i wzajemnych oskarżeń. Bez wątpienia producenci mają swoje racje, patrząc na łatwość, z jaką można obejść oficjalną dystrybucję, rację mają też użytkownicy zarzucając, że podejmowane obecnie kroki idą zdecydowanie za daleko i zagrażają swobodnej wymianie dóbr kultury, wymianie koniecznej do życia społeczeństwa wieku informacji.
Swego czasu umieściłem artykuł na ten temat, próbujący opisać podstawowe aspekty prawne omawianego problemu. Poniżej jego odświeżona i zaktualizowana wersja. Czytaj dalej…
Opublikowany w poniedziałek, 19 listopada 2007 .
Dostajemy od naszych czytelników trochę maili, z różnymi, przedziwnymi czasami, pytaniami. Część z nich się powtarza, postanowiliśmy więc stworzyć taki “FAQ”, odpowiadający na część wątpliwości.
Na sam początek próba odpowiedzi czy ważniejsza jest umowa czy ustawa … Czytaj dalej…
Opublikowany w środa, 17 października 2007 .
Zamieszanie na rynku licencyjnym jest ogromne. Zarówno w zakresie (głównie anglojęzycznego) nazewnictwa, jak i metod udostępniania oprogramowania. Warto więc przyjrzeć się, co za poszczególnymi pojęciami stoi. Czytaj dalej…
Opublikowany w poniedziałek, 15 października 2007 .
Jak powszechnie wiadomo, nie każda umowa zostanie wykonana tak, jak obie strony (a szczególnie zamawiający) tego chciały w chwili jej podpisywania. W przypadku nienależytego jej wykonania przez Wykonawcę, grożą mu roszczenia odszkodowawcze, w skrajnym przypadku prowadzące do upadłości firmy. Z tego powodu wykonawcy dążą do jak najdalej idącego ograniczenia swojej odpowiedzialności za szkody wyrządzone zamawiającemu przy wykonywaniu umowy. Sposobów na to jest wiele – najczęściej wykorzystuje się wyłącznie możliwości dochodzenia utraconych korzyści (pozostaje odszkodowanie wyłącznie w granicach rzeczywistej straty), ograniczenia kwotowe (ograniczenie do kwoty X złotych). W części umów wszystkie te ograniczenia są wyłączone w przypadku „rażącego niedbalstwa” Wykonawcy. Ponieważ zapisy takie są przedmiotem sporów, warto się zastanowić, czy jest o co kruszyć kopie i co pod pojęciem rażącego niedbalstwa stoi. Czytaj dalej…