Dawno temu w Ameryce…

 W ostatnich dniach przygotowywałem kolejny wykład dla moich studentów. Tym razem miałem wytłumaczyć studentom zasady ochrony programów komputerowych.  W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, iż znaczna część mojego wykładu składał się, z zastrzeżeń, iż jakieś wcześniej opisywane zasady prawa autorskiego nie znajdują zastosowania do programów komputerowych….

Zacząłem zatem zastanawiać się, czy ochrona autorskoprawna „pasuje” do programów komputerowych oraz jak kształtował się proces obejmowania ochroną autorskoprawną programów komputerowych…. Myślę, że temat ten wart jest szerszej refleksji na stronach naszego bloga.

Cofnijmy się zatem do 1946 r., kiedy to zakończone zostały prace nad pierwszym na świecie komputerem ENIAC (Electronic Numerical Interpreter And Calculator).

ENIAC skonstruowany na Uniwersytecie Pensylwanii przez J.P. Eckerta i J.W. Mauchlyego składał się z 18800 lamp elektronowych, zgromadzonych w 42 szafach. Wraz ze stworzeniem tej maszyny otwiera się nowy rozdział w dostępie do informacji oraz rodzi się przemysł informatyczny.

W 1948 r. powstaje maszyna (MARK I) będąca pierwszym programowalnym komputerem. Natomiast w 1953 r. firma IBM wprowadza do sprzedaży pierwszy seryjnie produkowany komputer. Cztery lata później John Backus z IBM tworzy Fortran - pierwszy powszechnie używany język wysokiego poziomu. W kolejnych latach powstają Lisp (1958) i Cobol (1959), a w kilka lat później Basic (1964). W 1960 r. zbudowany został pierwszy komputer wyposażony w monitor i klawiaturę, czyli legendarny PDP – 1.

Wraz z powstaniem świata pierwszych komputerów rodzi się świat oprogramowania. Pierwsze komputery, a co za tym idzie pierwsze oprogramowanie powstaje w rządowych ośrodkach naukowych, ośrodkach akademickich oraz nielicznych firmach prywatnych. Początkowo, programy komputerowe tworzone są przeważnie z myślą o rozwiązaniu konkretnego zadania na konkretnej maszynie. Nie istnieje jeszcze rynek „masowego” oprogramowania komputerowego. Programy pisane są dla konkretnego rodzaju komputera i dostarczane najczęściej wraz z sprzętem. Większość oprogramowania tworzona jest na konkretne zamówienie danego klienta.

Pierwsze oprogramowanie dostarczane jest w postaci kodu źródłowego (IBM zaprzestał dostarczania kodu źródłowego w 1965 r., źródło: R. Young, W. Goldman Rohm, Pod kontrolą radarową, Warszawa 2001 r., str. 40).

Początkowo, w praktyce nie istnieje problem ochrony praw własności intelektualnej do oprogramowania. Problemem tym na pewno nie zaprzątali sobie głowy pierwsi programiści, pasjonaci komputerów, myślący raczej o budowie kolejnych maszyn niż zawiłościach prawnych….

Z kolei prawnicy w pierwszych latach ery komputerowej, koncentrowali swoją uwagę raczej na znanych im z dotychczasowej praktyki zagadnieniach związanych z przygotowaniem umów dotyczących dostawy (sprzedaży) sprzętu komputerowego, niż na problemach ochrony samego oprogramowania komputerowego. Początkowo, oprogramowanie komputerowe traktowane było jako swego rodzaju tajemnica przedsiębiorstwa (know – how). W konsekwencji, programy komputerowe chronione były w oparciu o umowy zobowiązujące nabywców do zachowania w poufności kodu programu komputerowego (tzw. Non Disclosure Agrement - NDA).

Sytuacja diametralnie zmienia się jednak w kolejnych latach. W 1975 roku  Bill Gates i Paul Allen zakładają firmę „Micro-Soft” a rok później zarejestrowana zostaje firma Apple Computer.

W 1981 r. IBM przedstawia pierwszy komputer osobisty, udostępnia jednocześnie  specyfikację komputerów klasy PC. W konsekwencji, inni producenci mogą na masową skalę tworzyć, coraz tańsze klony komputerów IBM PC. Prowadzi to do daleko idącej standaryzacji sprzętu i samego oprogramowania.

Od początku lat 80 – tych, przemysł informatyczny rozwija się coraz dynamiczniej, komputery wykorzystywane zostają w coraz szerszym zakresie, w prawie każdej dziedzinie życia. W konsekwencji, w kolejnych latach produkcja oprogramowania komputerowego staje się coraz bardziej „poważnym” i dochodowym zajęciem. W naturalny sposób, rodzą się zatem tendencje do ochrony prawnej inwestycji związanych z tworzeniem i produkcją oprogramowania komputerowego.

W doktrynie prawniczej rozpoczyna się zatem dyskusja na temat wyboru właściwego modelu ochrony prawnej programów komputerowych. Generalnie, ówcześnie reprezentowane są trzy modele ochrony programów komputerowych:

1.    ochrona w ramach prawa autorskiego,

2.    ochrona w ramach prawa patentowego,

3.    stworzenie odrębnego, szczególnego systemu ochrony prawnej programów komputerowych, odrębnego od ochrony w ramach prawa autorskiego oraz prawa patentowego (tzw. prawo sui generis).

Z biegiem czasu, coraz większą popularność zyskiwał pogląd, iż programy komputerowe powinny podlegać ochronie na gruncie prawa autorskiego, na takich samych zasadach „jak utwory literackie”. Wydaje się, iż o wyborze tegoż modelu ochrony decydowały głównie „względy praktyczne”, a nie przekonanie o szczególnym podobieństwie programów komputerowych do „tradycyjnych” utworów. W związku z dynamicznym rozwoje oprogramowania, powstała bowiem „pilna potrzeba” wprowadzenia środków prawnych, zabezpieczających interesy twórców takiego oprogramowania. Objęcie ochroną programów komputerowych w ramach prawa autorskiego, pozwalało na „natychmiastowe” wykorzystanie od dawna istniejących i znanych prawnikom mechanizmów prawnych dla ochrony oprogramowania.  Ponadto, przyjęcie takiego modelu ochrony, przynajmniej z założenia, pozwalało na zastosowanie do programów komputerowych istniejących konwencji międzynarodowych dotyczących ochrony praw autorskich. 

Opracowanie odmiennego reżimu ochrony dla programów komputerowych, zapewne byłoby rozwiązaniem właściwszym z metodologicznego punktu widzenia, jednak niewątpliwie proces tworzenia takiego modelu ochrony wymagałby wieloletnich nakładów pracy… 

Jak często bywa w podobnych sytuacjach, praktyka obrotu w sposób jednoznaczny przeważyła szalę na korzyść autorskoprawnej ochrony programów komputerowych. W 1964 r. amerykański Copyright Office zarejestrował kilka pierwszych programów komputerowych (źródło: J. Barta, R. Markiewicz, Główne problemy prawa komputerowego, Warszawa 1993, str. 18). Kolejnym krokiem w kierunku modelu ochrony autorskoprawnej oprogramowania, był przedstawiony w 1978 r. raport grupy ekspertów działającej w ramach CONTU (National Commission on New Technological Uses of Copyrighted Works), w którym zalecono objęcie programów komputerowych ochroną w ramach prawa autorskiego. W konsekwencji dokonano nowelizacji amerykańskiego Copyright Act z 1976 r., na mocy którego wymieniono wprost programy komputerowe jako przedmiot ochrony na gruncie prawa autorskiego (Computer Software Copyright Act of 1980 ). Zgodnie z dokonaną nowelizacją, programy komputerowe uzyskały ochronę taką jak „utwory literackie”.

W krótkim okresie większość państw produkujących oprogramowanie przyjmuje model ochrony programów komputerowych w ramach prawa autorskiego.

Przykładowo, w 1984 r. następuje nowelizacja australijskiego Copyright Act z 1968 r., również w tym systemie prawnym program komputerowy uzyskuje ochronę w ramach prawa autorskiego (źródło: A. Fitzgerald, C. Cifuentes, Interoperability and Computer Software Protection in Australia, C.T.L.R. 1998/8 str. 271). Z kolei, w 1985 r. ustawodawca brytyjski decyduje się na objęcie ochroną autorskoprawną programów komputerowych. W tym samym również roku następuje nowelizacja japońskiego prawa autorskiego, natomiast w 1988 r. Izraelski Knesset przyjmuje nowelizację Copyright Ordinance z 1924 r.

Ochrona programów komputerowych w ramach prawa autorskiego rozwija się również na płaszczyźnie międzynarodowej. Wybór autorskoprawnego modelu ochrony pozwalał na zastosowanie do programów komputerowych postanowień konwencji berneńskie o ochronie dzieł literackich i artystycznych. Ponadto, jako przedmiot ochrony programy komputerowe wymienione zostają wprost w postanowieniach Porozumienia w Sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej z 1994 r. (TRIPS) oraz w postanowieniach Traktatu WIPO o Prawie Autorskim z 1996 r. (WIPO Copyright Treaty). W obu powyższych aktach międzynarodowych, proklamuje się zasadę zgodnie z którą programy komputerowe chronione są  jak „utwory literackie”.

Z biegiem czasu, zasady ochrony programów komputerowych stały się również przedmiotem zainteresowania ustawodawcy europejskiego. W celu ujednolicenia zasad ochrony programów komputerowych Unia Europejska przyjęła Dyrektywę Rady 91/250/EWG z dnia 14 maja 1991 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych. W ciągu kilku lat postanowienia Dyrektywy wprowadzone zostały do krajowych systemów prawnych państw członkowskich.

Tą drogą poszedł również polski ustawodawca. Przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowią niemal dosłowne tłumaczenie postanowień Dyrektywy 91/250/EWG. Przepis art. 74 ust. 1 prawa autorskiego, wprowadza generalną zasadę, iż  „programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie”, o ile jednak przepisy rozdziału 7 nie stanowią w tym względzie inaczej. Po analizie przepisów rozdziału 7 prawa autorskiego, trudno oprzeć się jednak wrażeniu, iż tychże  „odmienności” różniących ochronę programów komputerowych od utworów literackich jest całkiem sporo.  W szczególności należy zwrócić uwagę na następujące specyficzne regulacje w zakresie ochrony autorskoprawnej programów komputerowych:  

  • jeżeli strony inaczej nie zastrzegły w umowie o pracę,  majątkowe prawa autorskiego do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy w pełnym zakresie powstają w sposób pierwotny na rzecz pracodawcy Zgodnie z ogólną regułą dotyczącą utworów pracowniczych, majątkowe prawa autorskie do utworu pracowniczego powstają na rzecz pracownika, a pracodawca nabywa je dopiero w wyniku przyjęcia utworu, w  granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
  • odmiennie w stosunku do innych kategorii utworów określony został zakres majątkowych praw autorskich do programów komputerowych. Przepis art. 74 ust. 4 prawa autorskiego zawiera zamknięty katalog pól eksploatacji programu komputerowego.
  • zgodnie z generalną regułą, prawo autorskie przewiduje swobodę dokonywania opracowań utworów, a jedynie korzystanie i rozporządzanie opracowaniem wymaga uzyskania stosownej zgody uprawnionego. Natomiast w przypadku programów komputerowych, monopol autorski obejmuje prawo do wprowadzania wszelkich zmian do programu komputerowego, a więc zarówno zmian twórczych skutkujących powstaniem „opracowania” programu komputerowego, jak również innych modyfikacji nie prowadzących do powstania opracowania. A zatem, odmiennie niż w przypadku innych utworów już samo dokonanie modyfikacji (zarówno modyfikacji twórczej prowadzącej do powstanie opracowania, jak również nie mającego takiego charakteru) stanowi wkroczenie w monopolautorski, a co za tym idzie wymaga stosownego upoważnienia,
  •  wyłączenia dozwolonego użytku prywatnego (art. 77 wyłącza stosownie art. 23 pr. aut.). W konsekwencji, przykładowo, legalny posiadacz programu komputerowego nie może powołując się na przepis o dozwolonym użytku prywatnym (art. 23 pr. aut.), wykonać kopi CD z programem komputerowym i udostępnić takiej kopii  osobom najbliższym (tj. osobom,  o których mowa w art. 23 ust. 2 pr. aut., np. bratu, rodzicom),
  • wyłącznie stosowania odnośnie programów komputerowych znacznej części przepisów o dozwolonym użytku publicznym (art. 77 pr. aut. wyłącza stosowanie art. 27, art. 28, art. 30 pr. aut.),
  • wprowadzenia przepisów ograniczających możliwość korzystania z niechronionych prawem autorskim elementów programu komputerowego (przede wszystkim przepisów ograniczających zakres dozwolonej analizy i dekompilacji programu komputerowego – art. 75 ust. 2 pkt 2 i 3 pr. aut.),
  • ograniczenie osobistych praw autorskich twórców programu komputerowego, Zgodnie z przepisem art. 77 prawa autorskiego, twórcą  programów komputerowych nie przysługują osobiste prawa autorskie wymienione w przepisie art. 16 pkt 3)- 5) prawa autorskiego. W konsekwencji, twórcy programów komputerowych mogą korzystać z prawa do autorstwa utworu oraz prawa oznaczania utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo. Na marginesie należy dodać, iż ograniczenie osobistych praw autorskich twórcy programu komputerowego może być kwalifikowane jako naruszenie minimum ochrony gwarantowanego konwencją berneńską.

Nie wdając się w tym miejscu w szersze analizę prawna, można zaryzykować stwierdzenie, iż prawo autorskie przewiduje bardzo daleko idącą specyfikę, co do zasad ochrony programów komputerowych. Można nawet postawić tezę, iż przyjęta  w prawie autorskim konstrukcja ochrony programów komputerowych, w szczególności ograniczenie ochrony osobistych praw autorskich, odejście od zasady swobody dokonywania opracowań, a także de facto ograniczenie możliwości poznania niechronionych treści programu komputerowego znacznie odbiega od tradycyjnych zasad prawa autorskiego. Idąc dalej można by bronić tezy, iż de facto stworzony został odrębny reżim ochrony programów komputerowych……   

                                                                                                                                                     Roman Bieda

 

 

0 Odpowiedzi do “Dawno temu w Ameryce…”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź






  • e drugs online
  • the canadien drug store
  • ordering prescription drugs online
  • pharmaceutical drugs online
  • online pharmacudical drugs
  • canada online drug stores
  • online discount pharmacy
  • online pharmacy lowest prices
  • online pharmacy discount
  • online presription drugs
  • online pharmacy prescription drugs
  • drug store on line canada
  • prescription drugs online buying