FAQ: mp3 z sieci ściągane (III). Odpowiedzi (lub próby odpowiedzi) na najczęstsze pytania. [update 03/12 09:00]

Nasze poprzednie wpisy - część pierwsza i część druga cieszyły się dość duża popularnością. Pojawiło się wiele pytań szczegółowych, na które odpowiadamy poniżej.

Sieci p2m

Mimo głębokiej wiary, że jest to cudowna wunderwaffe Internetu, tak nie jest. Pomysł w zamierzeniu dobry, bazujący na instytucji dozwolonego użytku - wymieniajmy się na zamkniętym forum, gdzie można się dostać za zaproszeniami i udawajmy, że wszyscyśmy kolegami. Pozostaje jedno duże “ale …”

Przepisy dotyczące dozwolonego użytku trzeba interpretować z dużą doża rozsądku, to jednak wyjątek od reguły, że twórca kontroluje sposób korzystania z utworu. Nie można więc przyjmować rozszerzonej wykładni.

Fora p2m obronią się, jeśli faktycznie ich uczestnicy pozostają w „związku osobistym”. Ale większość z nich nie jest w stanie wykazać, że taki związek istnieje - w szczególności, kiedy na forum znajdują się znajomi znajomych, których my bezpośrednio nie znamy. Nasza-klasa.pl czy linkedin.com to nie „stosunek towarzyski”, o którym mówi ustawa. Warto wspomnieć, że sądy polskie odmówiły przywileju stosowania instytucji dozwolonego użytku np. przy wyświetlaniu filmów video dla „znajomych z osiedla”, kiedy jedynym weryfikatorem była przynależność do owego osiedla, a nie faktyczny związek osobisty z posiadaczem odtwarzacza video.

Nigdy, w żadnym wypadku, w sieciach 2pm nie można rozpowszechniać oprogramowania (oczywiście poza tymi programami, co do których autorzy zgodzili się na ich rozpowszechnianie, jak np. shareware czy triale - ale wtedy w ogólnie nie ma mowy o dozwolonym użytku, tylko o zgodzie uprawnionych).

To nie muzyka, to bity

Słaba argumentacja. W bardziej wyrafinowanej wersji opiera się na rozumowaniu, że z technicznego punktu widzenia udostępniamy tylko część pliku, a nie cały utwór. Mało prawdopodobne, że sąd da się przekonać. Cel takiego udostępnienia pliku jest jasny, w tym przypadku techniczna strona wydaje się mieć trzeciorzędne znaczenie. Nie można wykluczyć jednak, że taki pomysł się obroni - do sprawdzenia w procesie, proszę zainteresowanych o kontakt :)

Czy dozwolony użytek dotyczy wszystkich utworów?

Wielowątkowe pytanie. Po pierwsze nie dotyczy programów komputerowych, do nich stosuje się art. 75 prawa autorskiego, inaczej skonstruowany i węższy niż instytucja dozwolonego użytku. Po drugie nie dotyczy utworów architektonicznych, ale to chyba nas mniej interesuje, oraz korzystania z elektronicznych baz danych (można tylko do celów naukowych i niezarobkowych zarazem). Po trzecie nie dotyczy utworów, które nie są chronione prawem autorskim, w szczególności gdy wygasły prawa majątkowe (70 lat od śmierci twórcy). Taki utwór w „domenie publicznej” można kopiować i rozpowszechniać. Zainteresowanym muzyką i książkami zwracam uwagę, że choć prawa do oryginału wygasły (np. prawa Chopina czy Shakespeare), to mogą cały czas obowiązywać prawa wykonawcy (Rafała Blechacza czy tłumaczy Shakespeare). Niestety w prawie polskim nie ma instytucji “zrzeczenia się” praw autorskich, więc domena publiczna pozostaje stosunkowo wąska. Po czwarte (tutaj cała masa nieporozumień) dozwolony użytek nie ma zastosowania, gdy mamy zgodę uprawnionego - jak otrzymamy wprost licencję czy zgodę na rozpowszechnianie, nie potrzebujemy zezwolenia ustawowego.

Czy można kopiować/udostępniać część utworu?

W Internecie można znaleźć wypowiedzi o rzekomym prawie do „przechowywania” utworów przez pewien czas (24h, 48h) czy uprawnieniu do kopiowania „pierwszych trzech taktów”. Oczywiście nie ma takich przepisów czy uprawnień. Albo nam coś wolno w całości, albo nic. Oczywiście wolno nam przetwarzać taką część utworu, która nie ma cech twórczości i indywidualności, ale to inny temat i w praktyce „domowego” wykorzystania utworów bez większego znaczenia.

Czy można nie wpuścić policji do domu?

Kiedyś mój syn grając w jakąś grę zapytał kolegi, czy można bombardować szpitale, na co uzyskał odpowiedź, że można, ale nie wypada :). A tak serio, to nie można nie wpuścić, poza rzadkimi sytuacjami, których omówienie wykracza poza niniejszy artykuł i z którymi raczej się nie spotkamy. Co chyba najważniejsze, policja może wejść do domu, nawet jak nie ma stosownego postanowienia z prokuratury (choć akurat w przypadku z reguły mp3 powinna mieć, więc można potem się żalić). Gorąco odradzam wszelkie pomysły „czynnego oporu”.

Czy można zaszyfrować utwory i nie udostępnić klucza policji?

Kwestia zaszyfrowania dysków jest bardzo ciekawa. Otóż policja, jak i prokuratura, musi nam udowodnić posiadanie nielegalnych programów czy rozpowszechnianie plików. Rozpowszechnianie można namierzyć, tutaj nie będzie potrzeby przeszukania twardego dysku. Jeżeli jednak przeszukanie jest skierowane na znalezienie określonych treści na twardym dysku, to jeśli dysk zaszyfrujemy (co nam oczywiście wolno), nie mamy obowiązku udostępnienia klucza (nie ma w prawie obowiązku „donoszenia” na samego siebie). Ale, rzecz jasna, organy mogą nasze zabezpieczenia złamać. Mogą też stosować inne sztuczki (wezwanie na świadka), ale to znów temat raczej do odrębnej i indywidualnej konsultacji prawnej niż artykułu (zbyt wiele zmiennych).

Czy policja weźmie cały komputer czy kopie dysku?

Niestety praktyką jest branie całego komputera. Jest to bardzo dyskusyjne postępowanie w dobie możliwości zrobienia idealnej kopii i podpisania jej elektronicznie, nawet z datą pewną. Szczególnie bolesna jest ta praktyka w biznesie, kiedy próbując zabezpieczyć domniemaną nielegalną kopię Windows, zabiera się całe bazy danych i informacje stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa. Nie bez znaczenia jest też fakt uniemożliwienia w ten sposób prowadzenia dalszej działalności. Widziałem wiele przypadków, gdy taka forma przerosła treść - albo naruszeń nie było, albo były niewspółmierne do uciążliwości.

[update - pytania z Sieci]

Q: Nie do końca jest dla mnie jasna kwestia zabrania komputera, rozumiem ze można zabrać komputer jeżeli zostanie znalezione nie legalne oprogramowanie, a co jeśli na moim komputerze nie ma takich programów, gdyż korzystam z linuxa i wszystkiego co wolne, mam tylko dużo mp3 i filmów, czy wtedy tez policja może zarekwirować mój komputer, twierdząc ze chce przejżeć dokładnie zasoby mp3? czy mogę odwołać się do użytku na własne potrzeby, gdyż nie udostępniam swoich zasobów w sieci?
A: Teoretycznie nie powinna, ale to ona decyduje co może być dowodem. Można się skarżyć i zapewne szybko zostanie oddane.
Q: Kolejna sprawa to przechowywanie muzyki i filmów na płytach, Kiedyś Policja u brata w szkole powiedziała ze muzyka i filmy które posiadamy na dysku możemy mieć, ale nie legalne jest posiadanie jej na płytach i wymiennych nośnikach, jak to rozumieć?? dosłownie?? czy takie stwierdzenie ma jakieś podstawy prawne czy wszystko opiera się o własny użytek, a skoro własny to musi być na naszym dysku??

A: :) Zabawne. Nijak się tego nie da zrozumieć. Oczywiście jak mówimy o naszym dozwolonym użytku, nie ma znaczenia czy trzymamy utwór na serwerze czy na płycie - an upartego, to już raczej w drugą stronę bym zakazał :) Podejrzewam, że ktoś Policji zrobił szkolenie z praw autorskich i albo został źle zrozumiany, albo bardzo dziwnie zinterpretowała art. 23, a w szczególności nowelizację, która ograniczyła dozwolony użytek do “pojedynczych egzemplarzy”. Tyle, że idąc tą drogą rozumowania (imho wadliwą), to i na serwerze nie wolno, wtedy niczego nie wolno :)

Q: co z muzyka i filmami trzymanymi na serwerze, oczywiście zabezpieczonym ( aczkolwiek zawsze istnieje prawdopodobieństwo włamania) i udostępnionym tylko mnie i domownikom (bracia i rodzice) z artykułu zrozumiałem ze mogę mieć na serwerze muzykę tylko żeby jej nie rozpowszechniać publicznie…

A: Tak, w mojej opinii jest OK. Zadbał bym tylko o to, aby zabezpieczenia przed zewnętrznym dostępem wprowadzić “z należytą starannością”, czyli po prostu skorzystać ze standardowych rozwiązań, np. wbudowanych w system.

Q: Kiedy policja przychodzi do nas z nakazem to podobno dotyczy to tylko jednego komputera, i pomieszczenia w którym się znajduje, czyli mogą sprawdzić jeden komputer w danym pokoju i przeszukać tylko ten pokój, czy to prawda czy tylko plotki…

A: I tak i nie, zależy od treści postanowienia. Ale ja się nie spotkałem z takim zawężeniem celu przeszukania, przy czym - zastrzegam - nie jestem karnistą, i takie sprawy trafiają do mnie rzadko i bardziej w aspekcie autorskoprawnym niż karno-proceduralnym.

Q: Czy mogę zaszyfrować dysk i nie dać klucza policji?

A: Był, ale raz jeszcze: tak, można. Z tym, że jeżeli popełniamy wykroczenie czy przestępstwo (np. kopiowanie programów czy rozpowszechnianie muzyki) nie miejmy za dużo wiary w takie techniczne sztuczki. Zdecydowanie najlepiej żyć legalnie, a szyfrować nasze dane i tajemnice (też legalne :).

Q: Co może BSA?

A:  Ściśle rzecze ujmując, BSA  jest “niczym” w świetle prawa - o ile wiem, jest to zagraniczne stowarzyszenie, w Polsce reprezentowane przez prawników. Tak więc BSA nic nie może bezpośrednio, ale jego pełnomocnicy mogą występować jako biegli czy też składać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Nie ulega żadnej wątpliwości, że BSA (ani żadne inne stowarzyszenie) nie może przeprowadzać kontroli u nas w domu.

Masz pytanie - zadaj je, uzupełnimy ten artykuł

3 Odpowiedzi do “FAQ: mp3 z sieci ściągane (III). Odpowiedzi (lub próby odpowiedzi) na najczęstsze pytania. [update 03/12 09:00]”


  1. 1 xavier

    P2P jest publikowaniem fragmentów (często wraz z podaniem autora/źródła), czyli cytatów. Czy cytowanie jest zabronione tylko w wypadku użycia P2P?

  2. 2 Marcin Maruta

    Och, nie :) Pamiętasz definicję cytatu: “wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości”. Przy p2p nie obronisz, że tworzysz jakąś nową samoistną całość, ani celu wyjaśniania, analizy, nauczania etc :)
    Tym niemniej gratuluje odważnej tezy :)

  3. 3 eth

    Także mnie interesuje bardzo sprawa szyfrowanych danych.
    Załóżmy taką sytuację: mam komputer z zaszyfrowaną partycją (dobre sprzętowe szyfrowanie). Komputera używam do pracy, na partycji znajdują się kody źródłowe programu firmy w której pracuję, których nie wolno mi udostępnić.
    Wchodzi policja, mają podejrzenie udostępniania mp3, programów, itp. rekwirują komputer.

    Czy w sytuacji, kiedy mam na nim dane, których nie wolno mi udostępnić, mogę odmówić podania hasła?

    Chodzi mi przede wszystkim o taką sytuację, o której słyszałem, że policja przekazała komputer do analizy ‘poszkodowanemu’ producentowi! Idealny sposób by przechwycić dane firmy warte ogromne pieniądze.

Pozostaw odpowiedź






  • viagra discounts
  • cheap drug drug levitra propecia
  • california acne treatment
  • online pharmacies for propecia finasteride
  • buy propecia online from dreampharmaceuticals
  • lowest cost for cialis 20mm tablets
  • cialis the sex pill
  • generic viagra overnight
  • tretinoin cream 0.025
  • penis vacuum pump
  • buy tramadol online
  • order viagra cialis levitra pharmacy
  • new drug cialis us licensed pharmacies
  • levitra and more cialus
  • buy zyban online
  • target pharmacy prices
  • tadalafil in us
  • buy canada in propecia
  • online pharmacy levitra
  • buy viagra cheap
  • buy cheap viagra in uk
  • viagra online stores
  • finestride instead of propecia
  • pill cutter propecia dosage
  • drug for impotence levitra
  • generic viagra overnight delivery
  • buy cheap levitra online
  • chronic renal failure and flomax
  • cialis in the uk
  • viagra generico impotencia
  • xeloda
  • generic cialis vs brand name cialis
  • overnight viagra
  • ordering generic cialis from india
  • tramadol online
  • 1 mg order propecia
  • buy levitra on sale online
  • german viagra substitutes
  • get propecia prescription
  • wal mart pharmacy
  • smoking with zyban
  • impotence medicines levitra dosage
  • best best price on generic propecia
  • tramadol medication
  • cost levitra
  • tramadol propecia
  • best price propecia
  • cheap cialis generic
  • lilly cialis
  • puchase propecia online