Archiwa dla grudzień, 2007

Święta, święta, święta ….

 

Wszystkim naszym Czytelnikom,

Najlepszych z Dotychczasowych,

Spokojnych i Rodzinnych,

Bez pozwów i kłopotów prawnych,

Smacznych i pełnych prezentów

Świąt Bożego Narodzenia

(wersja bardziej okazała - http://kuczekmaruta.pl/kartki/2007pl.html)

 

Czy adres IP jest daną osobową?

UWAGA - WERSJA AKTUALNA (WRZESIEŃ 2008 ROKU) ARTYKUŁU - TUTAJ

 

Anonimowość korzystania z Internetu to mit, który powoli odchodzi do lamusa. Doświadczeni internauci (nie mówiąc już o hackerach) przy odrobinie wysiłku, wykorzystaniu posiadanej wiedzy informatycznej oraz znajomości standardów zachowań użytkowników sieci, w wielu przypadkach bez wysiłku są w stanie ustalić nie tylko tożsamość osoby ukrywającej się pod danym nickiem, lecz również jej zainteresowania, preferencje polityczne etc.

Niemałą rolę w takich dociekaniach odgrywają tzw. adresy IP (ang. Internet Protocol Address), tj. „unikatowe numery przyporządkowane urządzeniom sieci komputerowych sieci komputerowych”, które - zgodnie z najpowszechniej aktualnie stosowanym formatem zwanym IP wersja 4 - zapisywane są „w postaci czterech oktetów w postaci dziesiętnej oddzielonych od siebie kropkami”(źródło: „Wikipedia”). Mówiąc po prostu, są to numery identyfikujące urządzenie używane w celu komunikacji internetowej.

Jak wiadomo, takie adresy IP mogą być stałe tj. niezmienne w każdym przypadku korzystania przez użytkownika z sieci za pomocą danego urządzenia, lub dynamiczne tj. w każdym przypadku inne (przynajmniej potencjalnie). Możliwe jest również współużywanie jednego adresu IP przez kilku użytkowników w ramach sieci lokalnej. Adres IP jest praktycznie zawsze „widziany” przez urządzenie, z którym łączy się użytkownik Internetu. Powszechną praktyką na różnego rodzaju forach, listach dyskusyjnych, portalach, serwisach internetowych jest utrwalanie i przechowywanie przez administratorów adresów IP użytkowników łączących się z takimi miejscami, a nierzadko również udostępnianie ich przez administratorów innym użytkownikom, najczęściej poprzez wyświetlanie adresu IP przy umieszczanym przez nich komentarzu lub poście. Niezaprzeczalnie istnieje teoretyczna możliwość ustalenia osoby dysponenta adresu IP (wie to np. dostawca Internetu, który zawarł umowę z użytkownikiem i przydzielił mu nr IP).

I tu właśnie pojawia się zasadnicze pytanie: czy adres IP może być prawnie chronioną daną osobową, a jeżeli tak, to w jaki sposób i w oparciu o jaka podstawę prawną taka dana może być przetwarzana?

Czytaj dalej…

Czy można sprzedać usługę - o przedmiocie umowy słów kilka

Będąc młodym prawnikiem, przyszedł do mnie klient i powiedział: „cześć, przygotuj mi taką prostą umowę na sprzedaż serwera, routerów, patchcordów i smartnetów, specyfikację Ci podeślę”. Oczywiście rozróżniałem już wówczas serwer od serwetki i wiedziałem w zarysie czym się różni router od switcha, a jednak smartnet był dla mnie zagadką. Ale cóż, sprzedaż, to sprzedaż. Z punktu widzenia prawnika, jest zasadniczo obojętne, czy przedmiotem umowy jest sprzedaż komputerów, traktorów, stołów czy ziemniaków. Ważne, żeby móc napisać, że „przedmiotem umowy jest sprzedaż sprzętu (lub czegokolwiek innego) zgodnie ze specyfikacją zawartą w załączniku nr 1″, a o treść załącznika niech się już handlowiec czy inny PM martwi. Prawda? Nie. Czytaj dalej…

Jak sporządzić umowę na serwis internetowy … część pierwsza

W dzisiejszym świecie każdy przedsiębiorca, prędzej czy później, staje przed wyzwaniem stworzenia serwisu internetowego dla swojej firmy. W większości przypadków, prace takie są powierzane specjalistycznej firmie webmasterskiej. Spróbujemy odpowiedzieć, w jaki sposób zabezpieczyć swoje interesy oraz jakie postanowienia powinna zawierać umowa na wykonanie serwisu internetowego.

Czytaj dalej…

Google przegrywa we Francji

Poniżej przytaczamy nader ciekawy wyrok, jaki zapadł ostatnio we Francji . Sprawa klasyczna - spółka Zadig Productions wyprodukowała film, który znalazł się w serwisie Google Video. Google, na żądanie Zadig, film wykasował, ale za chwilę pojawił się ponownie. W końcu producent nie wytrzymał i pozwał Google o naruszenie praw autorskich. Google bronił sie też klasycznie, że jest service providerem i nie ponosi odpowiedzialności za naruszenia dokonywane przez użytkowników. Co z tego wynikło w dalszej części notki.

Wyrok i jego tłumaczenie zawdzięczamy naszemu nieocenionemu człowiekowi we Francji, Marcinowi Serafinowi. Merci bien! Czytaj dalej…

Informacje poufne w relacjach pracodawca - pracownik

UWAGA - WERSJA ZAKTUALIZOWANA (18.09.2008) ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ

 

Pozwalając sobie na cytat z klasyka, “oczywiście oczywistym” stwierdzeniem jest, że pracownicy w toku wykonywania swoich służbowych obowiązków wchodzą w posiadanie mniej lub bardziej istotnych informacji, których pracodawca wolałby nie ujawniać na zewnątrz. Takie wrażliwe informacje czasami są wyraźnie przez pracodawcę oznaczone jako poufne, w innych przypadkach można zauważyć, że tak są de facto traktowane (np. poprzez zastosowane środki technicznej czy fizycznej ochrony), a w ostateczności na ich wyjątkowy charakter wskazuje intuicja i zdrowy rozsądek pracownika. O tym, że do niektórych informacji pracodawca przywiązuje dużą wagę przypominają także odpowiednie klauzule w umowach o pracę lub pozaumowne oświadczenia nakładające na pracownika wyraźnie obowiązek poufności.W praktyce pojawiają się wątpliwości, co tak naprawdę wiąże pracownika, co może on z informacjami poufnymi robić, czy groźne dla niego jest podpisanie „oświadczeń o poufności”, żądanych przez pracodawcę.

W naszej opinii temat jest bardzo zmitologizowany - tak naprawdę obowiązki poufności opisuje prawo, i wszelkie dodatkowe klauzule mają dla pracownika znaczenie marginalne, z reguły niewarte obaw z nimi związanych. Czytaj dalej…

Jak pozwać św. Mikołaja?

Właśnie minął szósty grudnia, za chwilę Święta. Idealny moment, aby napisać kilka słów o prawach konsumentów, i tych w realu, i tych w Internecie.Prawo konsumenckie rozwija się burzliwie, zarówno w Unii, jak i w Polsce, zarówno w postaci działań różnorakich urzędów (vide Orange i UKE) jak i praw bezpośrednio nam przysługujących. Zapraszam do krótkiego resume, podsumowania, jak to obecnie wygląda, jak bronić się przed nieuczciwymi sprzedawcami i jak korzystać z przyznanych nam uprawnień. Czytaj dalej…

Mp3 z sieci - co to będzie, co to będzie?

Podsumowując ostatnie wpisy: w zakresie dozwolonego użytku wolno nam korzystać z rozpowszechnionego utworu, w mojej ocenie m.in. wolno ściągnąć z sieci muzykę czy inne utwory, nie wolno natomiast ich rozpowszechniać. Ze względu na właściwości peer-to-peer, korzystając z tych rozwiązań, rozpowszechniamy i naruszamy prawo. Nie wolno nam nigdy i żadnymi środkami ściągać programów komputerowych (poza przypadkami, gdzie twórca wyraźnie zezwolił na takie działania). Dotyczy to także gier komputerowych.

Pytanie, co dalej? W jakim kierunku pójdzie prawo, technika i praktyka obrotu. Obserwując, to co się dzieje obecnie na świecie (najnowszy pomysł Francuzów <za webhosting.pl>), można mieć wiele obaw. Ale silny ruch „prowolnościowy” też jest coraz bardziej skuteczny (akcja w Oregonie <za hacking.pl>). Prawo musi znaleźć jakiś zloty środek - poniżej kilka propozycji takich środków, choć niekoniecznie złotych. Czytaj dalej…