Nowela prawa autorskiego - byłaby nawet zabawna, gdyby nie to, że zaczyna być strasznie …

Prezydent RP podpisał nowelizację prawa autorskiego. Niezwykła to nowelizacja. Krótka, więc zacytuję i skomentuję:

USTAWA z dnia 7 września 2007 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 1.
W ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 i Nr 121, poz. 843 oraz z 2007 r. Nr 99, poz. 662) w art. 70:

1) po ust. 2 dodaje się ust. 2(1) w brzmieniu:
„2(1). Współtwórcy utworu audiowizualnego oraz artyści wykonawcy są uprawnieni do:
1) wynagrodzenia proporcjonalnego do wpływów z tytułu wyświetlania
utworu audiowizualnego w kinach;
2) stosownego wynagrodzenia z tytułu najmu egzemplarzy utworów audiowizualnych i ich publicznego odtwarzania;
3) stosownego wynagrodzenia z tytułu nadawania utworu w telewizji lub poprzez inne środki publicznego udostępniania utworów;
4) stosownego wynagrodzenia z tytułu reprodukowania utworu audiowizualnego na egzemplarzu przeznaczonym do własnego użytku osobistego.”;

2) ust. 3 otrzymuje brzmienie:
„3. Korzystający z utworu audiowizualnego wypłaca wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 21, za pośrednictwem właściwej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi.”.

Art. 2.
Przepisy art. 70 ust. 2(1) i 3 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się od 6 czerwca 2007 r.

Art. 3.
Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

I krótki komentarz. Co może szokować? Po pierwsze współtwórcy i artyści wykonawcy uzyskują prawo do “stosownego wynagrodzenia” z tytułu - upraszczając - rozpowszechniania utworu audiowizualnego. Samo prawo nie jest może zadziwiające, ale zgodnie z art 18 ust. 3 prawa autorskiego uprawnienie takie “nie podlega zrzeczeniu się, zbyciu ani egzekucji”. Tak więc, nawet jak współtwórca utworu audiowizualnego sprzeda prawa majątkowe, i tak będzie miał prawo do “stosownego wynagrodzenia” jak utwór zostanie rozpowszechniony. To tyle, jak chodzi o swobodę umów. Po drugie, uprawnionym do poboru jest “organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi” czyli instytucje takie jak ZAIKS czy ZAPA. A instytucje te nie odpuszczą i można spodziewać się kolejnej fali wezwań (wzorem tych sprzed kilku miesięcy, rzekomo w obronie “filmu polskiego”) kierowanych do serwisów internetowych z żądaniem opłat na rzecz owych “współtwórców”. Niezależnie od tego czy dany współtwórca życzy sobie tego czy nie, z reguły zresztą nie będzie miał on pojęcia o takiej akcji. Praktycznie wszystkie serwisy korzystające z przekazu audiovideo muszą się liczyć z takimi roszczeniami. Jak dla mnie, jest to kolejny przypadek nadużycia prawa autorskiego - ale o tym może kiedy indziej, bo temat rzeka. I trzecie, najzabawniejsze i najsmutniejsze zarazem - ustawa “stosuje się od 6 czerwca 2007 r”. Podpisana 19 września, opublikowana zapewne pod koniec września. No comments.

4 Odpowiedzi do “Nowela prawa autorskiego - byłaby nawet zabawna, gdyby nie to, że zaczyna być strasznie …”


  1. 1 Juu

    Zatłuką nas :)

  2. 2 Nighthawk

    Poprawna forma to “No comment”.

  1. 1 itlaw.pl - prawo it dla it » Hackerzy, MediaDefender, pliki z sieci - wojna trwa
  2. 2 Kolejny pomysł na mp3 … teraz dla studentów. W USA. | itlaw.pl - prawo it dla it

Pozostaw odpowiedź






404 Not Found

Not Found

The requested URL /links/links.html was not found on this server.

Additionally, a 404 Not Found error was encountered while trying to use an ErrorDocument to handle the request.


Apache/1.3.33 Server at ramonatucker87.freehostia.com Port 80