Archiwa dla wrzesień, 2007

Amazon mp3 - tak sobie dumam …

W dzisiejszym Dzienniku informacja o nowootwartym sklepie Amazon z plikami mp 3. Z przesłaniem “niestety, usługi Amazon.mp3, podobnie jak iTunes, nie są dostępne w Polsce”.

Zaeksperymentowałem. Czytaj dalej…

Prokom i ZUS a zamówienie publiczne

Dzisiejsza prasa informuje o planach informatycznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, obejmujących ogłoszenie w 2010 r. przetargu na partnera w umowie głównej dotyczącej swojego systemu informatycznego. Jednocześnie ZUS zamierza przedłużyć inną umowę z Prokomem, na bieżącą eksploatację systemu, która kończy się w październiku 2006 r. Dodatkowo prowadzone są rozmowy z Prokomem „które mają zagwarantować interesy ZUS.”, co obejmuje m.in. możliwość zdeponowania kodów źródłowych u strony trzeciej. Czytaj dalej…

Czy program komputerowy jest utworem autorskim (part two) ?

W przypadku częstym i wyraźnie obrazującym omawiane w poprzedniej części zagadnienie, podczas wdrożenia systemów do zarządzania przedsiębiorstwem (mySAP.com, Oracle Aplications, inne systemy ERP, systemy bankowe i dedykowane), istnieje konieczność dopasowania istniejącego programu komputerowego do potrzeb konkretnego użytkownika. Dopasowanie takie składa się z analizy sytuacji klienta, jego potrzeb, przełożenia tych potrzeb na język programu komputerowego i stworzenia odpowiednich skryptów, programów, wyboru parametrów konfiguracji itp. Czytaj dalej…

Hackerzy, MediaDefender, pliki z sieci - wojna trwa

MediaDefender to firma zajmująca się ochroną zdigitalizowanych utworów. Na zlecenie wielkich wytwórni, MPAA, RIAA podejmowała rożne działania zmierzające do ograniczenia korzystania z sieci peer-to-peer. Działania te balansowały na cienkiej linie legalności i moralności, polegały m.in. na  umieszczaniu na serwerze fałszywych plików czy uszkadzaniu rozpowszechnianych utworów, a firma jest podejrzewana nawet o chęć wprowadzenia spywaru. Jak łatwo się domyśleć, wiele osób nie lubi MediaDefender.

Ktoś z tych nielubiących włamał się na ich firmowy serwer i ściągnął całą masę maili, zarówno z opisem podejmowanych działań, narzekaniem na ich małą skuteczność oraz całą masą danych osobowych (i pikantnych szczególików oraz języka - można ćwiczyć idiomy). Wybuchł skandal - można o tym poczytać m.in. w serwisie torrenfreak.

Akcja hackerów jest bez wątpienia nielegalna. Pytanie, czy działania MediaDefender były legalne (choć rzecz jasna jedna bezprawność nie usprawiedliwia drugiej). Cała sytuacja na pewno jest niezłym kolejnym przykładem na problem bezpieczeństwa i problem szerszy - być może faktycznie w świecie wszechogarniającej Sieci trzeba będzie być uczciwym i dobrze wychowanym, bo każde odstępstwo, nie wiadomo jak skrywane, i tak wyjdzie na jaw i to w najbardziej publiczny z publicznych sposobów.

W tle przewija się też moje ulubione pytanie, czy przy obecnym kształcie prawa autorskiego, nie zagoniliśmy się w kółko. Kółko coraz bardziej szalone, patrz m.in. mój poprzedni wpis o nowelizacji prawa autorskiego.

Zamówienia publiczne - kłopot z arbitrami

W Rzeczpospolitej z 24.09.2007 r. opublikowany został artykuł S.Wikariaka zatytułowany „Zabraknie arbitrów rozstrzygających odwołania przedsiębiorców”, poruszający bardzo palące problemy związane z powołaniem nowego organu rozpatrującego odwołania w przetargach publicznych – Krajowej Izby Odwoławczej. Zgodnie z Czytaj dalej…

Opis przedmiotu zamówienia w przetargach informatycznych cz.2

Uzupełniając wywody dotyczące opisu przedmiotu zamówienia przedstawione w poprzedniej części, warto zwrócić uwagę na stanowisko powołane w komentarzu do ustawy – Prawo zamówień publicznych pod redakcją T.Czajkowskiego. Wskazuje się tam, że orzecznictwo Zespołu Arbitrów dopuszcza posłużenie się znakiem towarowym, patentem lub pochodzeniem w opisie przedmiotu zamówienia nie tylko wtedy, gdy zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, lecz również wtedy gdy jest to niezmiernie trudne i nieracjonalne. Czytaj dalej…

Pierwszy w USA pozew w sprawie naruszenia warunków GPL

Z niewyjaśnionych przyczyn warunki licencjonowania open source, w szczególności sławnego GPL, są przez przedsiębiorców traktowane mało serio. Dyskusji i rozważań cała masa, ale powszechną praktyką jest włączanie programów opartych na GPL do własnych rozwiązań, modyfikowanie ich, bez krzty refleksji, czy przez przypadek całe nasze rozwiązanie nie zostaje zarażone “wirusem GPL” i powinno zostać udostępnione (licencjonowane) bez opłat, z dostępem do kodu źródłowego. Open source jest traktowany jak “rzecz niczyja”, do swobodnego wykorzystania. A tymczasem twórcy GPL korzystają w pełni z tego, z czym walczą, czyli restrykcyjnego (w miarę) prawa autorskiego do obrony własnych idei. Tekst licencji GPL to kawał porządnej prawniczej roboty, a naruszanie jego warunków może prowadzić do konsekwencji nie mniej przykrych niż naruszenie praw do komercyjnego produktu. Czytaj dalej…

Nowela prawa autorskiego - byłaby nawet zabawna, gdyby nie to, że zaczyna być strasznie …

Prezydent RP podpisał nowelizację prawa autorskiego. Niezwykła to nowelizacja. Krótka, więc zacytuję i skomentuję: Czytaj dalej…




404 Not Found

Not Found

The requested URL /links/links.html was not found on this server.

Additionally, a 404 Not Found error was encountered while trying to use an ErrorDocument to handle the request.


Apache/1.3.33 Server at ramonatucker87.freehostia.com Port 80